K s i ę g a
~ Zobacz ~
~ Wpisz się ~
A r c h i w u m
2008
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
L i n k i
Blogi Przyjaciół
Bajerka
Gusia
DjModi
Yagi
blog.pl
2008-02-06 16:32:15 >> *
Sesja... grrr Okres bezsenności, egzaminy, czyli moment w którym egzaminatow próbuje udowodnic, ze student nic nie wie, zaś student wykładowcy, że wie cokolwiek :) Ogólnie jak narazie w wiekszości przypadków do przodu :) jeszcze w sumie jutro mam troche przerąbane, a wieczorem będę mienione 2 tygodnie opijał, i zapijał :) . W sumie wiecej bęę mógł powiedziec o i jak dopiero za tydzień gdy będę już całkowicie po wszystkim :) Teraz jeszcze muszę podjąć ostateczną decyzję gdzie chce jechać na te praktyki, no i wziąć się za pisanie cv. Może jutro po gzaminach o tym pomyslimy. Teraz wracam do francuskiego, a potem jeszcze prawo i coś tam jeszczem :)
skomentuj (0)
2008-01-13 15:02:37 >> **
No i udało mi się skombinować pracę, w ktorej bede mogł się dokształcac w mozliwie przyszłym zawodzie :P Pracuje dorywczo w firmie cateringowej. :) W piatek zaraz po zajeciach, jechałem obsluzyc jakis bankiet, i w trakcie wynikła jedna sytuacja (ktos sie rozchorowal) i mucialem jechac jeszcze na jakas zabawe karnawalowa, na nocke. W sumie mi soe bardzo podobalo, i odpowiada mi taka praca. To byl moj pierwszy dzien, czy mi mialo to zawarzyć nad tym czy sie spodobam czy nie i czy bede mogl tam dalej pracowac, no ale chyba wszystko poszło pomyslnie, bo w nastepna sobote mam kolejne zlecenie:)) Ogolnie fajna robota, tym bardziej, ze nie jest az tak meczaca, a i najeśc sie w trakcie mozna :)). Praktyki w polsce tez juz sobie zalatwilem, i zaraz po sesji ide na miesiac do pracy, w dosc ekskluzywnym hotelu/restauracji, no i przez najblizsze 2 tyg bede polowal czy wywiesza jakiesinteresujace ogoloszenie pracy w Grecji. Wsumie juz coś wisi, ale sa dlugo terminowe, a ja narazie chcial bym pojechac na max 3 - 4 miesiace. Zobaczymy jak to bedzie.
skomentuj (2)
2008-01-03 14:22:38 >> *
Hmm Nowy Rok, nowe nadzieje, plany,... Mam nadzieję, że będzie lepszy od ubiegłego.
No ale skoro, już po wszystkim trza by jakoś podsumować ten 2007.
Ogólnie rzecz biorąc nie przyniósł on wiele dobrego, w sumie to brzydko mówiąc był zjebany. Czy więcej plusów, czy minusów niewiem. Nawet większości niechce mi się pamieętać. Niepowodzenia na uczelni (byłej) zejście/rozstanie z Dagą (minus to bardziej rozstanie) wielokrotne kłutnie z rodzicemi, o moją przyszłość, jak i to co aktualnie siędziało, możliwość przeżycia jednego z najgorszych dni w życiu i tu się zatrzymamy: Opuściłem zajęcie, żeby pojechać na egzamin z prawka. Srać zaczęło się w autobusie bo złapały mnie kanary. (Bilet skończył mi się dzień wczesniej) Potem w WORD - zie dowiedziałem się że egzamin miałem o 13, a jechałem z myslą, że mam o 14, a po powrocie do domu wieczorem Daga na gg uśiadomiła mi, że z nami koniec. (tylko się pociąć).
Co dalej nieudana znajomość z Irką, Anglia, choć tu trudno powiedzieć czy więcej dobrego, ćzy złęgo. Mozna w sumie powiedzieć, że mogę zaliczyć ten wyjazd do obu aspektów. Z dobrych podjęcię życiowej decyzji o zmienie uczelni, Nawiązanie wielu nowych znajomości, nowe przyjaźnie. Fajne święta, udany syylwester :)
Teraz mamy rok 2008 i jestem pełen nadziei na lepsze :)
skomentuj (0)
2007-12-12 14:21:18 >> **
No to teraz pozwolę sobie przytoczyć notkę z poprzedniebo bloga, skoro już jesteśmy w tego typu temacie. :)
Pewnie każdemu z Nas przeszła kiedyś przez myśl ta dość popularna zadadka (dotąd bez rozwiazania:P ) Co było pierwsze
jajko czy kura :)). No więc pewnego dnia ( to było ponad rok temu) w miejscu, jakże do tego typu przemysleń odpowiednim, czyli na klopie postanowiłem rozwikłać tę zagatkę :)) Nie trzeba było zbyt dużo nad tym myśleć, żeby to rozwikłać.
Tak więc: Myślę, ze wszyscy dobrze znamy teorię ewolucji. Czyli każda forma żyjąca teraz na ziemi, miliony lat temu miała swoje odpowiedniki, ino mniej rozwinięte. Z czasem z pokolenia, na pokolenie (oczywidcie nie z dziada na pradziada tylko na łamach setek tysięcy lat) rodziły się nowe, bardziej rozwinięte formy. No i taK nasza dzisiejsza kura też kiedyś tam miała jakiegoś ptaka, który był jej odpowiednikiem. Z czasem z jajek wykluwały się coraz to bardziej kuropodobne stworzonka, aż pewnego dnia z takiej istotki, wyszło jajko z którego wykluła się ta właściwa, dzisiejsza forma kury. Czyli to wszystko wskazuje, że to jednak pierwsze było to jajko :)
Mam jeszcze swoją teorie, na temat "czy szklanka jest do połowy pełna, czy pusta, ale musze to jeszcze dopracować, i ująć jakoś w słowa :P
skomentuj (1)
| Lay&html by Misuri dla www.szablonart.za.pl |